Blog > Komentarze do wpisu
Dzień Dobry Wszystkim!
To fajnie wystartować w piątek, 13 maja roku pańskiego 2011. Myśląc o pisaniu na blogu, mam przed oczami schaloną postać Robinsona Crusoe, wysyłającego swoje listy w pustych butelkach. Oceanem dziś jest Internet, ten prawdziwy, bezpłatny, butelką - Blox & Company a Robinsonem współczesnym - My wszycy, którzy wierzymy, że ktoś odnajdzie tę kartkę pokrytą czarnymi literami w butelce wyrzuconej na brzegu oceanu...
1. Do blogowania napędza nas nieznośna ideologizacja mediów publicznych i prywatnych. Właśnie nie "polityczność" ale Jej Mość "Ideologiczność". Odepchnięci sylgizmami prostackimi, zrozumiałymi hasłami ochlokracji ... przepraszam, definicja z Wikipedii: Ochlokracja (gr. ὀχλοκρατία ochlokratia - "rządy tłumu", od słów ὄχλος óchlos - "tłum, motłoch" i κρατέω kratéõ - "władam") – zwyrodniała forma demokracji, w której władza jest sprawowana bez żadnych struktur i zasad prawnych, bezpośrednio przez niezorganizowany i ulegający zmiennym emocjom tłum. Wpływ na władzę mają wszyscy, bez względu na urodzenie lub przynależność obywatelską.Polibiusz umieszcza ochlokrację, obok oligarchii i tyranii, jako jedną z niewłaściwych form państwa.... widoczna nie tylko w Polsce nie tylko na stadionach, ale już i na ulicach i w mediach wraz z jej reprezentantami forma demokracji posttotalitarnej... szukamy Wyspy, jak ta z Robinsona. 2. Mamy szczęście. Taką wyspą dla nas jest Radio.Tok.Fm. NIe wiemy czy to wyspa trwała, czy tylko wulkaniczna jak ta z Verne'a od "20 tysięcy mil morskich przygód", i zagninie po wybuchu Wulkanu, czyli Agory. Zarezerwowałem sobie na niej, skromny kramik, "edgarowisko", i chcę wystawiać co tam ocalało...Dla ciekawskich powiem, że wyspa "Tokiefm" leży niedaleko archipelagu Kurylskiego, tak pomiędzy Rosją, Japonią I Chinami... daleko a w centrum świata. Fajnie, co... 3. Na wyspie "Tokiefem" mają nieskrywaną ciekawość budzi postać Redaktora. Niestety, mam bardzo słaby odbiornik, z silnymi zakłóceniami fal radiowych. Co ustawię moje radio, to przez szumy przebija się głos: "... tu mówi .... prawdziwy, katolicki ... w waszych domach". Muszą mieć niezłe nadajniki. Może kupili te posowieckie, z wyprzedaży. Redaktora można posłuchać tylko popołudniem. Nie zawsze jest, czasami go nie ma, ale jak już jest, to jest czego i kogo posłuchać. Ma ciekawą metodę rozmowy: tworzy klimat kilkoma słowami, potem przeważnie milczy, słucha, pomaga, naprowadza, jednym słowej daje szanse. A potem pyta: i nie daj boże, gdy rozmówca jest taki napompowany, sobą. Wtedy Redaktor stosuje metodę z piosenki: "Nie bądź taki szybki Bill", zgodnie ze słowami: i wystarczy jedna szpila, i nie będzie zaraz billa. Ale są rozmówcy,jak pewien Wiesław Saniewski, którzy mówią rzeczy niewymawialne w innych mediach, jak na przykład rozpad Polski na wyznawców solidarności brania i solidarności dawania. I tu i tam "Solidarność", ale jakże inne światy. Pierwszy świat, to świat owego mecenasa, któremu wybitni przedstawiciele palestry brawami gratulowali uniknięcia procesu z oskarżenia o utrudnianie procesu przeciwko chłopcom z pruszkowa. Ten drugi świat to zdenerwowana aktorka, Anna Dymna, tłumacząca się z zakładania kont dla swoich podopiecznych, "Nie z tego świata", nie bardzo potrafiąca zrozumień mechanizm przekrętów na tych kontach... 4. A poza tym wiosna, wrócił maj. Wprawdzie święty Józef obraził się chwilowo na zabranie mu Jego święta pracy przez Wielkiego Polaka, i poskąpił słońca 1-Majowego. Ale następca Polaka, nasz papież, Niemiec, wyznaczał inną datę obchodów święta beatyfikowanego i Józef odwołał Zimnych Ogrodników. Dobre i to, cdzyli jak mawiał nasz świecki święty (SiSi) Kisiel: "dobra i psu mucha". Wszystkiego Swieckiego, przepraszam, Najlepszego. Edgar
piątek, 13 maja 2011, edgar74117

Polecane wpisy

Komentarze
f_jak_frustratka
2011/05/13 22:37:09
Robinsonie, któryś dopiero zaczął swoje życie na bezludnej wyspie blogosfery - dziękuję za wzruszające haiku ;)
pozdrawiam
ff